obsługa zamówień publicznych

Potrzebujesz kancelarii, która zajmuje się zamówieniami publicznymi>

Ogłoszenie o zamówieniu

Jeśli ktoś chce udzielić zamówienia publicznego, musi to najpierw odpowiednio ogłosić.
Takie ogłoszenie składa się z wielu elementów, np.
informacji o tym, czego dotyczy zamówienie, w jakim terminie musi być zrealizowane, na jakich zasadach i w jaki sposób będą sprawdzane kwalifikacje kandydatów.
Jeśli ktoś jest zainteresowany zamówieniem, musi złożyć ofertę.

Jeśli wybór wykonawcy zależy od wysokości zaproponowanej ceny, to w ofercie (wzór zazwyczaj jest załącznikiem do ogłoszenia), wykonawca ma wskazać proponowaną cenę, a także załączyć wszystkie inne dokumenty wymagane przez ogłaszającego.

Po upływie terminów na składanie ofert, są one komisyjnie otwierane.

Czasami oferty wymagają pewnych wyjaśnień.

Po ich udzieleniu (albo i nie), wybierana jest oferta najkorzystniejsza, a z osobą, która ją złożyła, zawierana jest umowa.

O prawie budowlanym - nawet nie wiesz, ze je łamiesz

obsługa zamówień publicznych Prawo budowlane w naszym kraju jest bardzo skomplikowane i nadmiernie restrykcyjne.
Wielu ludzi łamie to prawo z powodu niewiedzy - mało kto wie, że postawienie ogrodzenia wymaga co najmniej zgłoszenia.

Napisałam co najmniej, ponieważ jeżeli chcemy postawić coś solidniejszego, niż zwykła siatka, potrzebne będzie...

tak, dokładnie - POZWOLENIE NA BUDOWĘ. Regularnie pojawiają się informacje o tym, że pozwolenie na budowę zostanie zniesione, jednak póki co - nic takiego się nie stało.
Wielu z nas odetchnęłoby z ulgą, jeżeli przepisy prawa budowlanego uległyby liberalizacji.
Jednak na razie to tylko pobożne życzenia.

Kary za samowole budowlane są wysokie, a to co kwalifikuje się pod to pojęcie może przerazić.

Pozwolenie na budowę znacznie wydłuża proces powstawania budynku, ponieważ na wszystkie potrzebne dokumenty, trzeba czekać.
A jest tego naprawdę dużo. Czy warto poczekać z budową domu na liberalizację przepisów? Nie sądzę.
Ponieważ może się okazać, że się nie doczekamy.

Samozatrudniony to nie przedsiębiorca

Prowadzenie w Polsce własnej firmy nie jest wcale takie lekkie, łatwe i przyjemne jak przekonuje rząd.
Jednak najpierw trzeba rozróżnić samozatrudnienie od jednoosobowej działalności gospodarczej, Od strony formalnej to niby jedno i to samo.
Dlaczego tak nie jest? Ponieważ samozatrudnieni pracują dla konkretnych firm, i zamiast pensji dla pracownika po prostu wystawiają faktury lub rachunki. Osoba która rozkręca swój biznes to coś zupełnie innego - nie pracuje się wtedy na rzecz jednej firmy, tylko dla własnych klientów.

Samozatrudniony jest bardziej kimś w rodzaju pośrednika między korporacją, a docelowym klientem.

Wiadomo, że w ten sposób duże firmy po prostu tną koszty związane z zatrudnieniem pracownika.

Ale do rzeczy - ta różnica jest ważna, ponieważ rzeczywistość urzędnicza dla osoby, która rzeczywiście pracuje nad własnym biznesem nie jest wcale fajna.

Mamy bardzo skomplikowane prawo podatkowe oraz to dotyczące działalności gospodarczej i naprawdę trudno, żeby każdy początkujący przedsiębiorca się w tym orientował.
To prawda, że łatwo jest założyć swoją firmę i nawet nie trwa to zbyt długo.

Jednak...

spróbuj założyć spółkę. Bez pomocy radcy prawnego ciężko trudno jest się zmierzyć z tematem. Zmierzam do tego, że warto wkalkulować w koszty prowadzenia działalności chociaż podstawową obsługę prawną.
Z pewnością podniesie to komfort psychiczny i zamiast skupiać się na wypełnianiu druczków i formularzy, będzie można skupić się na rozwoju firmy.

.